pełen zlew

- codzienność i bałagan


Author: Ula


Kto pocieszy Maciupka


“- Czy jest Kto pocieszy Macipka? Wcale nie liczyliśmy na odpowiedź twierdzącą. Gdyby Maciupek pojawił się rano, natychmiast zostałby sprzedany. Zniknąłby z półki, zanim my zdążylibyśmy wyjść z poradni (w przypadku matki) czy szkoły. Dlaczego więc tygodniami stawaliśmy przed ladą, powtarzając naszą kwestie? Otóż prowadziliśmy...

Nakarmić kamień


Od kilku dni pada i wieje, aż drzewa gnie, a mnie się marzy ukryć. Na dachu budynku, który widzę z okna, ptaszyska. Obsiadły aż czarno. Zrobiłabym im zdjęcie, ale zdaje mi się, że jakoś w oku lepiej im dziś niż w obiektywie. „Pracą smutku jest...

Uprawa roślin południowych metodą Miczurina


“Trudno było ocenić, ile ma lat: nie nosiła wieku na sobie, rysy miała rozmyte, ukradkowe, a skórę białą, jak wymyta ługiem. Tylko na skroniach widać było okrągłą, bordową plamę, oparzelinę jakby, ale ładnie zagojoną; w jego stronach nazywano takie ślady diablim mięsem.” W JEGO, czyli...

Stara Słaboniowa i spiekładuchy


“Ja już za stara na to po nocy latanie. Ciężko mnie chodzić bez te nogie pieruńskie, a i już się nie kce, jak to dawniej bywało. Dość mnie już tych spiekładuchów, tych popaprańców, co z ludzkiej głupoty i złości na nasz padół przychodzo i niecnotę...

Wstydzę się – o życiu


I oto jest grudzień. Wytęskniony przeze mnie w tym roku, jak nigdy. Jeszcze nie śnieżny, już chłodny i ciemny. Siedzę od godziny otulona ciepłem i ciszą, obok, na “Wszystkich lekturach nadobowiązkowych” śpi pies, na “Szarych duszach” kot. Dla mnie został czas. Napisałam “w tym roku,...