pełen zlew

- o codzienności, zaczytaniu i bałaganie


notatki z czytania


Na brzegu Jarynia. Powieść demonologiczna


Gdyby zbierał odmiany jadowitych gadów, nie czułby się tak zagrożony. Ściąga na siebie, mówił, >>ich<< uwagę, złowrogą i mściwą. >>Oni<<, mówił, nie lubią, gdy się wymienia ich imiona. Zazwyczaj używano imion zastępczych, lecz i to niewiele pomagało. […] >>Oni<< już się odgrażali, że spalą […]...